A więc jak pisałem otrzymałem niespodziewanie propozycję podpisania aneksu do umowy na internet LTE w Plusie i dałem się namówić. Wcześniej już gdzieś tam się doczytałem, że jest
promocja na nielimitowane strony www, ale za bardzo jakoś to do mnie nie przemawiało jednak przy kontakcie telefonicznym z konsultantką BOK Plusa uległem i zgodziłem się na przedłużenie umowy. Stara umowa kończy mi się w lutym 2014 i zastanawiałem się, co tu zrobić, aby przez te 4 miesiące jakoś polepszyć sobie sytuację, bo jednak ten internet z Plusa nigdy nie starczał mi do końca. No, więc stwierdziłem, że nielimitowane www może pomoże wyrabiać się z transferem z miesiąca na miesiąc, więc skorzystałem z tej opcji. Tylko, że w między czasie dowiedziałem się, że
Orange ma nowe taryfy i teraz trochę żałuję swoje decyzji. Niby w Plusie mam noce 50 GB, w dzień teraz 17 GB, bo 2 GB dostałem dodatkowo, ale co to za internet abym zrywał się w środku nocy, bo chcę coś ściągnąć, a w dzień tylko przeglądał strony, aby nie wyczerpać limitu. Nawet na YouTube muszę oszczędzać. Tak, więc było trochę już za późno, aby się wycofywać z tego aneksu i też musiałbym czekać do zakończenia umowy jeszcze 4 miesiące. Ale z racji, że w lato była promocja w Orange, internet za 6 zł, miałem możliwość przetestowania opcji z Orange. Transfer, pomimo, że Orange nie ma LTE miałem taki, jaki mam w LTE, czyli te coś 35-40 Mb/s. Ponadto przez wakacje, a korzystałem z Orange czasami na modemie, często na telefonie, (bo po to tę opcję wykupowałem) nie doświadczyłem z internetem Orange żadnych problemów. Dlatego ich oferta bardzo mi się spodobała. Dla zainteresowanych podaję zrzuty, co oferuje Orange. Komuś może się przyda. Można np. podpisać umowę tylko na 6 miesięcy tak, aby się nie pakować w długie i kłopotliwe umowy, ale wtedy za 59 zł mamy tyle, co w LTE Plusa 15 GB do wykorzystania, ale np. biorąc umowę na
12 miesięcy mamy opcję 30 GB za 59 zł.
Na 24 miesiące jest jeszcze taniej, ale nie polecam tak długich umów, bo za pół roku się zmienią taryfy, ceny, a my dalej będziemy musieli opłacać niekorzystną dla na później ofertę. Dlatego 12 miesięcy to najlepsze rozwiązania na podpisywanie umów.
W Orange mamy jeszcze dodatkowo bezpłatny nielimitowany transfer w nocy w godz. 0:00 - 8:00.
Wracając do Plusa. Jak pisałem
od samego początku mam z tym Plusem jakieś problemy. Teraz np. testuję zmiany w nowej umowie, czyli nielimitowane strony www, ale jak wchodzę do konta Plus Online to mam takie coś:
Brak aktywnych pakietów.
Sprawdzałem wykorzystany limit SMS-ami, ale w jednym z jakąś tam komendą przychodzi mi, że mam wykorzystane już x, a jak przeliczyłem to wykorzystałem y, więc mi się to nie zgadza. Inna komenda, która podaje dzienny i nocny transfer zużyty przysyła mi wiadomość SMS, że nie mam już transferu albo moje pakiety nie są aktywne. Dodam, że tę komendę dostałem od BOK jak dzwoniłem telefonicznie i chciałem się dowiedzieć, jaki mam wykorzystany transfer. Czego się dowiedziałem na infolinii to, że oni mi tego sprawdzić nie mogą. Zresztą znam już to z innego problemu. Pewien problem miałem z kartą SIM, poszedłem do punktu, aby zweryfikować płatności itd. tam powiedziała mi kobieta, że muszę się udać do głównej siedziby w danym regionie albo muszę zadzwonić na BOK. Jak dzwoniłem to znów kazali mi sprawdzać to w punkcie i tak jedni odsyłają do drugich itd.
Tak, więc
nie wiem ile zassałem, ile zużyłem i ile mi pozostało, bo nigdzie się tego nie mogę dowiedzieć. Generalnie siedzę tylko na www, poczta i tyle. Obejrzałem tylko walkę przez net Pudziana i nic więcej. YouTube też nie włączam na razie nie mam takiej potrzeby, także testuję, co z tego wyjdzie. Jeśli limit mi się skończy znaczy, że wyszedłem na tym jak Zabłocki na mydle
A dodam jeszcze, jakie mam problemy z tym całym internetem LTE. Np. ostatnio chciałem pogadać z kumplem, który jest we Włoszech przez Skype. W ogóle nie szło porozmawiać internet ciągle mi się rwał tzn. Skype. Odpaliłem komunikator na telefonie (myśląc, że może w komputerze jest jakiś problem), to samo połączenie niestabilne, przerywało i nie szło w ogóle pogadać. Zniosłem modem z routera podłączyłem tylko do komputera – nic – żadnej poprawy.
Wziąłem w końcu podłączyłem modem z Aero2 i tak sobie trochę pogadałem. Tylko, że tam jest transfer w jedną stronę 512 Kb/s, a w drugą 256 Kb/s. Ja kolegę słyszałem dobrze i bez przerywników tylko kolega czasami mnie nie rozumiał, ale przez Aero2 już nie raz rozmawiałem przez Skype i było OK tylko, że ostatnio łączyłem się w niedzielę w godzinach szczytu, więc spadek, na jakości musiał być. W domu miałem jeszcze inny komputer znajomych z kartą Plusa. Dla weryfikacji sprawdziłem inny internet jak działa tam Skype też nie szło za bardzo pogadać. Przez te 8 miesięcy użytkowania LTE zauważyłem, że ten internet jakoś dziwnie działa. Są takie momenty, że jest lepszy transfer nagle spada na dużo gorszy. Dwa, strony się otwierają migiem internet działa, aż nadchodzi taki moment, że wpisuję w wyszukiwarkę coś klikam szukaj, a wyniki są podawane z zauważalnym opóźnieniem. Są takie momenty, że muszę coś zrobić, coś sprawdzić, ale internet tak działa, że ręce opadają człowiek ma ochotę wziąć to wszystko i za okno wyrzucić.
Kiedyś miałem tylko parę Mb/s z kabla, ale za to internet cały czas działał, był stabilny i nie musiałem się liczyć z ograniczeniami. Chciałem posłuchać teledysków z YouTube to odpalałem klipy i słuchałem do woli. Teraz o takim luksusie mogę, ale tylko pomarzyć. Zrobiłem krok do przodu, ale 2 do tyłu z tym internetem tyle mi ona dał. W dodatku jeszcze za to płacę
Jak macie providerów pod ręką, którzy oferują Wam zwykły internet przez kabel za nieduże pieniądze, bez limitów nie pakujcie się w internet mobilny z ograniczeniami. Jeszcze nie teraz bo ten cały LTE jest mocno przereklamowany.