Platformy wiertnicze

Hasła platformy wiertnicze, praca na platformach wiertniczych czy inne podobne związane z ofertami pracy w obszarze offshore to dość często wyszukiwane informacje w sieci. Wiele osób, jeśli nie słyszało to czytało ciekawe artykuły, wypowiedzi na forach na temat prac na platformach i ich uwagę przykuwają głównie bajońskie zarobki. Jednak większość informacji pochodzi od ludzi oraz ze stron, które mało mają wspólnego z tematem platform wiertniczych oraz samej pracy na morzu. Ktoś gdzieś coś słyszał ktoś gdzieś coś przeczytał i w ten sposób powstają w dużym stopniu nieprawdziwe mity powielane na stronach, forach czy też innych publikacjach internetowych. Postanowiliśmy, więc przyjrzeć się zagadnieniu platform wiertniczych oraz porozmawiać z ludźmi, którzy faktycznie pracują na takich obiektach, jakim są platformy wiertnicze, aby przedstawić temat platform bardziej obrazowo i rzeczowo.

Należy na początku wyjaśnić, czym tak dokładnie są platformy wiertnicze?

Platformy wiertnicze są to najczęściej konstrukcje pływające (morskie platformy wiertnicze offshore) wyposażone w urządzenia wiertnicze, przeznaczone do wykonywania odwiertów pod dnem akwenu celem wydobywania ropy i gazu. Konstrukcje takie mogą być też wykorzystywane (w mniejszym stopniu) do eksploatowania podmorskich złóż gazu ziemnego oraz ropy naftowej. Oprócz wodnych platform występują jeszcze konstrukcje lądowe platformy wiertnicze onshore. Przy czym należy oddzielać platformy wiertnicze od platform produkcyjnych, które różnią się specyfiką i zadaniami prac.

Platforma wiertnicza na morzu

Platforma wiertnicza na morzu

Platformy wiertnicze to dość specyficzna branża i nie należy też niczego porównywać do tej branży. Jedno jest pewne na pewno jest to branża gdzie zarabia się dość dobrze, ale bez przesady jak to można przeczytać na niektórych forach czy artykułach gdzie ktoś przytacza ogłoszenia publikowane, jako anonse (przykład poniżej).

praca na platformach zarobki 25000 zł/mc

Oczywiście są ludzie, którzy zarabiają takie i większe pieniądze, ale to już zazwyczaj osoby z doświadczeniem, specjaliści w branży, jaką jest przemysł wydobywczy. Wiele ogłoszeń umieszczanych w sieci oraz na stronach gazet nie ma nic wspólnego z ofertami pracy na platformach wiertniczych. Są to zazwyczaj ogłoszenia gdzie ktoś inny sam chce zarobić na innych poprzez sprzedaż np. marnej jakości namiarów na firmy rekrutujące do pracy na morzu. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę Google hasło: praca na platformie, praca na platformach czy platformy wiertnicze praca, a otrzymamy wyniki, dość często z pozycjami do stron, które oferują odpłatne usługi związane z rzekomą pracą na morzu. Takie strony, a dokładniej ich właściciele nie oferują tak naprawdę żadnej pracy, co najwyżej odpłatnie to, co sami zebrali. Jednak większość tych kupowanych poradników, namiarów na firmy, katalogów etc. to informacje ogólnie dostępne w sieci.

Typowe ogłoszenie o ofertach pracy na platformach

Typowe ogłoszenie o ofertach pracy na platformach

Na pewno nie ma sensu kupowania takich poradników jw., i innych namiarów gdyż wszystko to można znaleźć w internecie, a większość sprzedawanych materiałów dotyczących platform to zazwyczaj zbiór mało przydatnych informacji. Ponadto nikt nie załatwi pracy od tak sobie na platformie wiertniczej. Są oczywiście agencje, które mogą zaoferować najprostsze prace (Roustabout, Spencer Ogden) jednak osoba bez kwalifikacji i doświadczenia offshore ma bardzo małe szanse na pracę. Ponadto wymogiem jest też język angielski. Warto też dodać, że prawdziwe agencje pracy zatrudniające nie tylko na platformy wiertnicze nie pobierają żadnych opłat od kandydatów. Jeśli mamy do czynienia z firmą, agencją, która nam coś proponuje i wymaga opłat związanych ze znalezieniem pracy powinien być to sygnał ostrzegawczy gdyż w internecie i gazetach aż roi się od oszustów oferujących swoje usługi, którzy tylko pobierają pieniądze nic w zasadzie nie oferując.

Są oczywiście też firmy podwykonawcze, które wykonują prace np. antykorozyjne, malowania na platformach gdzie wysyłają swoich ludzi, a którzy nie muszą mieć specjalistycznych kwalifikacji do prac na platformach jednak, aby być już malarzem należy mieć zrobiony kurs IRATA do prac z dostępem linowym, więc to też jest jakiś wymóg. Dla osoby młodej po szkole niemającej fachu droga na platformy jest bardzo trudna. Znajomość języka angielskiego zwiększa szanse na prace gdyż samemu można szukać pracy w sekatorze Oil/Gas poprzez firmy lub agencje z tej branży. Czasami się zdarza, że aplikująca osoba wpisuje się idealnie pod profil ludzi, jakich firma szuka (np. absolwenci AGH wydziału Wiertnictwa, Nafty i Gazu), więc może ona zaoferować szkolenia i pełną ścieżkę rozwojową w branży wydobywczej. Jednak bardzo mało, kto ma szansę na taką pracę, a jeszcze mniej się dostaje, takie są fakty. Tu jest pewien paradoks pomimo, że potrzeba coraz więcej ludzi, coraz więcej nowych jednostek się pojawia i będzie pojawiało przez następne kilka lat to firmy nie chcą ludzi bez doświadczenia, a doświadczenia nie ma jak zdobyć, jeśli nikt cię nie zatrudni. Mówi nasz rozmówca, który pracuje na platformach wiertniczych.

Oferta pracy na platformie w Kanadzie

Oferta pracy na platformie w Kanadzie

Dlatego jeśli władamy językiem angielskim, mamy odpowiednie wykształcenie i najlepiej pożądany zawód opcją zwiększającą nasze szanse jest robienie szkoleń oraz kursów offshore na własną rękę. Najczęściej jest to podstawowy BOSIET (Basic Offshore Safety Induction & Emergency Training), podstawowe szkolenie w zakresie bezpieczeństwa w przemyśle (MIST) – głównie UK oraz HUET (Helicopter underwater Esc. & Esc. Apparatus Training). Do pracy w Norwegii wymagane są dodatkowe wymagania, przez co dostać się tam jest jeszcze trudniej. Specjalistyczne kursy to jednak nie wszystko wymagane są też jeszcze odpowiednie badania medyczne do prac na platformach.

Szkolenia jednak nie są tanie, a ich zrobienie nie gwarantuje w ogóle, że pracę na platformie się znajdzie. Przydaje się, więc łut szczęścia, upór nieskończony, znajomości, cokolwiek. Tu nie ma zasad korporacyjnych, że wygrywa najlepszy, nic z tych rzeczy – mówi nasz informator. Nasz rozmówca zanim dostał się na platformy wiertnicze pracował wcześniej w ropie i gazie 5 lat dzięki temu doświadczeniu otworzyła mu się droga na platformy wiertnicze typu jack-up (największa i najbardziej zaawansowana platforma wiertnicza na świecie). Jak mówi zarobki na platformach rzędu 25000 zł miesięcznie netto w dodatku na samym starcie można między bajki włożyć. Na początku są to kwoty 35000-40000 GBP rocznie. Szef platformy w jego firmie zarabia około 120000 GBP rocznie plus bonusy, w sumie około 150000 GBP. Podatki zabierają część pieniędzy, dlatego jak mówi sporo ludzi ucieka do Afryki na statki wiertnicze (drillship), których też coraz więcej przybywa.

Dostać pracę na platformie bez wykształcenia, bez języka, bez konkretnego zawodu i specjalistycznych szkoleń jest praktycznie niemożliwe. Zdarzają się przypadku ludzi, który nie mają wykształcenia, ale mają duże doświadczenie w zawodzie, które są pożądane na platformach, ale dobrze jest posługiwać się językiem angielskim wtedy firma czy agencja może zaproponować wakat, inwestując w taką osobę szkolenia oraz kursy, które są wymagane do pracy na platformie. Platformy wiertnicze to bardzo drogie konstrukcje, dlatego nikt nie przyjmie tam nieodpowiednie osoby, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu innych oraz samej konstrukcji narażając na ogromne straty kampanie wydobywcze.

Kto w ogóle ma szansę na pracę na platformach wiertniczych? Na pewno chemicy, inżynierowie górnictwa, specjaliści od hydrauliki, mechanicy, elektrycy oraz zawodowi nurkowie. Szanse na pracę mają też wykwalifikowani pracownicy fizyczni np. spawacze, ale oprócz wymienionych zwodów poszukiwani są też informatycy, lekarze oraz zwykły personel obsługujący platformy np. kucharze, catering czy nawet personel sprzątający w końcu platforma to takie małe miasteczko tętniące życiem. Jednak na platformy nie wchodzi się prosto z ulicy jak zapewniają nasi rozmówcy.

System pracy na platformach też jest różny wszystko zależy od rodzaju zajmowanego stanowiska. Dzień pracy trwa zazwyczaj 12 godzin, (dlatego od osób do pracy na platformie szczególnie wymaga się dużej wytrzymałości fizycznej). Przeważnie pracuje się w cyklach np. 14/14, 14/21, 21/21 co oznacza np. 14 dni pracy i 14 dni wolnego. Wszystko zależy od miejsca i danej firmy, w której się pracuje. Za czas wolny jest płacone wynagrodzenie albo też i nie w zależności, jaka umowa. Np. na kontrakcie może obowiązywać tylko wynagrodzenie za czas pracy. Jeden z naszych informatorów pracuje, jako pracownik kontraktowy był na wielu już platformach. Leci zazwyczaj tam gdzie jest coś do zrobienia i jak zrobi to wraca, a następnie jedzie w inne miejsce pracy.

Każdy, kto myśli poważnie o pracy na platformach powinien zastanowić się czy ma jakiekolwiek szanse na taką pracę. Przede wszystkim to:

  • odpowiedni stan zdrowia oraz predyspozycje fizyczne,
  • język,
  • odpowiedni zawód,
  • wykształcenie najlepiej przydatne do pracy w branży Oil/Gas,
  • kursy i szkolenia uprawniające do pracy offshore.

Znając język można próbować szukać samemu ofert pracy jak już zostało to wspomniane. Firm, agencji, oraz portali branżowych jest bardzo dużo, więc to najprostsza droga, aby się próbować dogadywać bezpośrednio samemu. Mając jakieś doświadczenie czy odpowiedni zawód, który jest pożądany w sektorze wydobywczym jest szansa, że firma czy agencja zainteresuje się nami i zechce wprowadzić nas na odpowiednią ścieżkę związaną z obiektami, jakimi są platformy wiertnicze.

Warto nadmienić, że bezpośrednio w Polsce też można starać się o pracę na platformie wydobywczej na Bałtyku. Spółka LOTOS Petrobaltic S.A oferuje studentom i absolwentom np. Akademii Morskiej w Gdyni, Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie możliwość odbycia staży oraz praktyk zawodowych. Zawsze to jakaś opcja, załapania się na pierwszy start celem łapania doświadczenia w przedsiębiorstwie zajmującym się poszukiwaniem i eksploatacją złóż ropy naftowej oraz gazu ziemnego. Szanse, co prawda nie są duże, ale na początku starań o pracę można i tę opcję próbować wykorzystać. Jednak prawdziwe pieniądze jak mówią nasi rozmówcy są na zagranicznych platformach (Norwegia, USA, Wielka Brytania), dlatego jeśli ktoś, kto ma predyspozycje od pracy na takich obiektach, zna język powinien starać się o pracę właśnie za granicą. Przynajmniej warto spróbować, jeśli się o takiej pracy marzy.

Myśląc jednak o pracy na platformach warto dokładnie przeanalizować swoje marzenia o pracy na takich obiektach. Nie jest to łatwa praca ani też bezpieczna. Ponadto praca na morzu na platformie to nie jest praca na statku wycieczkowym pływającym po egzotycznych miejscach gdzie świeci słońce i rosną palmy. Praca na platformach to w dużym stopniu spory wysiłek nie tylko fizyczny, ale też psychiczny zaś monotonia pracy, niesprzyjające warunki atmosferyczne to tylko niektóre z minusów takiej pracy, a pieniądze? Pieniądze to nie wszystko i nie tylko one się liczą w życiu kończy nasz inny informator.

Więcej informacji w temacie na forum – praca na platformach wiertniczych. Zapraszamy do dyskusji.

5 komentarzy

  1. Nurek napisał(a):

    Powiem tak w Polsce są platformy, które nadzoruje Grupa Lotos i można się u nich starać o te staże i praktyki. Zawsze to na starcie jakiś byłby plus, ale życzę powodzenia tak jak w planach zostania pilotem wojskowym w Dęblinie. Szanse, że akurat twoje papiery ktoś dostrzeże są mniejsze niż wygrana w totka. Bez pleców nikt nawet nie zwróci na ciebie uwagi. Tyle w tym temacie, także jak ktoś zna coś lepiej angielski to uderzyć do zagranicznych firm przynajmniej próbować. Pracować, robić swoje, ale przy okazji wysyłać zgłoszenia do zagranicznych firm może akurat ktoś was dostrzeże, bo w LOTOS Petrobaltic dostrzegani są tylko swoi. Za granicą więcej firm, więcej opcji i dużo większe pieniądze.

  2. Marian napisał(a):

    Ja raz wysłałem zapytanie do LOTOS Petrobaltic o możliwość odbycia praktyki na platformie na Bałtyku. Na stronie jest informacja, że zainteresowane osoby mogą się w tej sprawie kontaktować. I nic do dnia dzisiejszego nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Także liczcie, że sami sobie coś załatwicie. Jak wam ktoś nie pomoże to sami nic nie zdziałacie. To jest Polska wolny już kraj bez komuny, ale układy i znajomości dalej są ważne. Taka jest prawda niestety.

  3. Janek napisał(a):

    Jak jack-up platforma to jest taka strona firmy Jack-Up Barka jackupbarge com więc zawsze można u nich zapytać o szczegóły na temat pracy na platformach.
    Pozdro 😉

  4. Martin napisał(a):

    W Polsce tam gdzie są dobre pieniądze to robota tylko dla ludzi z kontaktami, a miała być druga Irlandia ;-(

  5. Martin napisał(a):

    A specjaliści też kiedyś musieli nabyć doświadczenie – pytanie jak zostać specjalistą kiedy nikt nie chce zatrudniać bez doświadczenia.

Dodaj komentarz