-reklama-

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem z widlakiem ZREMB GPW 2009 - hamulce
Vanautu Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 11
Dołączył: Apr 2015
Reputacja: 0
Post: #1
Pytanie Problem z widlakiem ZREMB GPW 2009 - hamulce
Nie wiem czy to właściwy dział, ale widziałem parę tematów związanych z mechaniką pojazdową więc może ktoś tutaj coś pomoże, a mianowicie może ktoś ma taki sprzęt u siebie albo wiedziałby w czym jest rzecz. Chodzi mi o widlaka ZREMB GPW 2009 i hamulce, a dokładniej hamulec ręczny w widlaku, który jest ale bardzo słaby.

Nie potrafimy wyregulować w tym wózku widłowym hamulca ręcznego, który spełniałby swoje zadania. Hamulec ręczny jest, ale bardzo słaby. Chyba, że ten ręczny w tych wózkach tak działał. Jest to koncepcja wzięta z żuka więc może w wózkach tak masywnych ona się nie sprawdzała. Dodam, że hamulce w wózku widłowym (hamulec nożny) są sprawne i działają prawidłowo problem jest tylko z ręcznym.

Wymieniane były szczotki/okładziny na nowe, kombinowaliśmy z regulowaniem na tłoczkach (widać elementy na fotkach - tłoczki rozpierające szczęki) podkręcaliśmy metalowym prętem rozpychającym szczęki (też widać taki pręt na foto pod górną sprężyną, który można regulować), naciągane były linki, ale wózek na bardziej spadzistym terenie po zaciągnięciu ręcznego leci zamiast stać w miejscu. Nie wiem czy są już wyciągnięte te linki i je należałoby jeszcze powymieniać (jak piszę były regulowane/naciągane śrubami, ale to wiele nie pomogło) czy coś innego należałoby zrobić. Pytanie tylko co?

Widok na bęben hamulcowy widlaka po zdjęciu obudowy. Regulowane były tłoczki jak i rozkręcany był pręt widoczny pod sprężyną, który rozpycha szczęki.

[Obrazek: 1_beben_gpw_2009.jpg]

[Obrazek: 2_zremb_2009.jpg]

[Obrazek: 3_widlak_beben_hamulcowy.jpg]

Jak piszę szczęki (szczotki/okładziny jak się to zwie) były wymienione na nowe, ale ręczy w wózku jest nadal słaby.

[Obrazek: 4_gpw_2009_hamulce.jpg]


Może ktoś ma taki sprzęt albo zna się lepiej na zagadnieniu i umiałby doradzić w czym jest problem.
23-05-2015 10:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Botek Offline
Przyjaciel
**

Liczba postów: 78
Dołączyłczy: Nov 2012
Reputacja: OK
Post: #
Reklama
Dzisiaj 07:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Bzyku Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 48
Dołączył: Oct 2013
Reputacja: 1
Post: #2
ZREMB GPW 2009 i hamulec ręczny
Może być tak, że bębny są już wytarte od środka (zużyte) i należałoby wymienić je na nowe, ale bębny tanie nie będą z 600 zł trzeba liczyć. Można próbować regenerować stare bo np. szczęki nie przylegają dobrze do bębnów, więc można byłoby próbować zabielić je na tokarce.
Druga sprawa jak założyłeś nowe szczotki, okładziny hamulcowe to może muszą się one w pewnym sensie dopasować do starawych bębnów koła. Szczęki zaraz po założeniu nie hamują idealnie bo nie spasowały się do bębnów, ale z czasem może się to poprawić.
Inna sprawa taki wózek widłowy jakim jest GPW w dodatku 2009 to ciężka masa waży chyba ze 4 tony, także takiej masy nie da się zatrzymać tak jak osobówki. W dodatku ręczny na taki ciężar to jednak zbyt proste rozwiązanie w tych wózkach.
Inna bardzo ważna jeszcze rzecz, wielu użytkowników narzeka na kiepską jakość wykonania cylinderków w Nysach i Żukach oraz konieczności częstej ich regulacji. Jak widzisz nie jest to idealna konstrukcja i w takiej masie jaką jest GPW 2009 może dawać ona o sobie znać, że idealna nie jest. Możesz poszukać informacji o regulacji żukowskich cylinderków hamulcowych (jest na necie) może cylinderki nie są wyregulowane też właściwie.
Linki zaś możesz sobie wymienić nie będzie to duży kłopot i też spory wydatek.
23-05-2015 23:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Vanautu Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 11
Dołączył: Apr 2015
Reputacja: 0
Post: #3
RE: Problem z widlakiem ZREMB GPW 2009 - hamulce
Dzięki za pomoc. Linki się jeszcze wymieni na nowe to nie jest duży koszt. Regulacja cylindrów była zrobiona chyba dobrze bo zostały ustawione tak aby dobrze rozwierały szczęki hamulcowe. Na początku myślałem, że to może olej zalał szczęki po jednej stronie (kiedyś kapało z góry, ale zostały wymienione uszczelki) wyczyściłem więc bęben, ale teraz obstawiam, że może bęben jest już lekko starty, szczęki tak nie trzymają powierzchni stąd taki słaby efekt ręcznego. Chociaż nie widać na nim śladów jakiegoś nierównomiernego rozłożenia grubości ścian.
Także te linki należy na pewno wymienić bo też stare osadzone są prawidłowo, ale sztywno w gniazdach osłony hamulców się nie trzymają (wyskakują z gniazd), także one mi trochę wadzą. Jak to się zrobi i nie będzie zmian to już tylko chyba bębny, którym brakuje pewnie coś z oryginalnej grubości.
25-05-2015 11:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości